WOLNOŚĆ I NIEŚMIERTELNOŚĆ

Mogłoby się zdawać — powiada Fichte — że pospolity rozsądek nie ma prawa wypowiadać się w takich kwestiach, jak Bóg, wolność, nieśmiertelność. Ale najnowsza filozofia (Fichte ma tu pewnie na myśli Kanta, a także siebie — S. Z.) nie odmawia mu tego prawa, pod warunkiem, że kwestie te rozpatruje on nie wychodząc poza właściwe mu obszary. Nie ma on natomiast prawa wyrokowania na terenie nauki i filozofii. Mówiąc krótko: pospolity rozsądek może rezonować, ale nie filozofować (zob. s. 551).Widzimy zatem, że Fichte zajmuje tu takie samo co Kant stano­wisko w kwestii relacji pospolity rozsądek—filozofia. Natomiast w napisanej kilka lat później pracy Die Grundzuge… (Główne rysy epoki współczesnej) głosi poglądy, które już pod wieloma wzglę­dami odbiegają od myśli Kanta. Głównym założeniem owej rozpra­wy — a zarazem tym, co różni Fichtego nie tylko od Kanta, ale i od większości przedstawicieli Oświecenia — jest dynamiczne ujęcie rozumu (Vernunjt).

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *